UNSTOPPABLE print hrubieszowski terakota
Sukienka mini w niezobowiązującej opcji - szykowna, a wygodna jak longsleeve. Zaprojektowana do wysmuklania - strategiczne marszczenia i drapowania w okolicy bioder i brzuszka robią robotę. Zainspirowana naszą sukienką Petarda, w wersji jesiennej ma długie rękawy… i print, który łączy lokalne tradycje ludowe ze sznytem rodem ze światowych klasyków mody - Ukrainę z Polską, Kulturę Wołyńskiej Wysoczyzny i Roztocza Środkowego. Ten wzór wymarzyła sobie Antosia, współzałożycielka Riska. Chciała jak zwykle połączyć sprzeczności - tym razem intensywny folk z tzw. klasyczną elegancją. „Często wynajduję piękne/ intrygujące/ znane/ nieznane rzeczy w Polsce i myślę, jak zrobić z nich odzieżowe opowieści. Kocham wymyślać tematy printów. To mój sposób opowiadania historii ważnych nie tylko dla mnie” - mówi. Antosia uwielbia nad printami pracować z Pawłem Palikotem – grafikiem, dla którego tym razem był to powrót do krainy dzieciństwa. „Letnie odwiedziny u babci w Biłgoraju, rowerowe wypady na jagody i jeżyny do Zwierzyńca…” – wspomina Paweł. To teraz czas na nowe wspomnienia – Twoje. ;)
Oryginalna: $118.55
-65%$118.55
$41.49










Description
Sukienka mini w niezobowiązującej opcji - szykowna, a wygodna jak longsleeve. Zaprojektowana do wysmuklania - strategiczne marszczenia i drapowania w okolicy bioder i brzuszka robią robotę. Zainspirowana naszą sukienką Petarda, w wersji jesiennej ma długie rękawy… i print, który łączy lokalne tradycje ludowe ze sznytem rodem ze światowych klasyków mody - Ukrainę z Polską, Kulturę Wołyńskiej Wysoczyzny i Roztocza Środkowego. Ten wzór wymarzyła sobie Antosia, współzałożycielka Riska. Chciała jak zwykle połączyć sprzeczności - tym razem intensywny folk z tzw. klasyczną elegancją. „Często wynajduję piękne/ intrygujące/ znane/ nieznane rzeczy w Polsce i myślę, jak zrobić z nich odzieżowe opowieści. Kocham wymyślać tematy printów. To mój sposób opowiadania historii ważnych nie tylko dla mnie” - mówi. Antosia uwielbia nad printami pracować z Pawłem Palikotem – grafikiem, dla którego tym razem był to powrót do krainy dzieciństwa. „Letnie odwiedziny u babci w Biłgoraju, rowerowe wypady na jagody i jeżyny do Zwierzyńca…” – wspomina Paweł. To teraz czas na nowe wspomnienia – Twoje. ;)























